Wprowadzenie
W niedawnym wywiadzie dla „India Times” Władimir Putin określił czołg T-90 jako „jeden z najlepszych na świecie”. Tego typu deklaracje nie są zaskakujące, zwłaszcza biorąc pod uwagę współpracę Rosji z Indiami w produkcji tego pojazdu. Jednak rzeczywistość na polu bitwy w Ukrainie rzuca inne światło na te zapewnienia.
Historia czołgu T-90
Czołg T-90 został wprowadzony do służby w Rosji w latach 90. XX wieku jako następca T-72. Jego konstrukcja opierała się na sprawdzonych rozwiązaniach, takich jak system kontroli ognia Irtysz oraz silnik o mocy 840 KM. Mimo to, w momencie wprowadzenia na uzbrojenie, T-90 nie wprowadzał przełomowych innowacji w porównaniu do poprzedników.
Wojna w Ukrainie a T-90
W trakcie konfliktu w Ukrainie Rosja straciła znaczną liczbę czołgów T-90. Ukraińscy żołnierze skutecznie niszczyli te pojazdy, co podważało ich reputację jako „najlepszych na świecie”. Przykładem może być zniszczenie nowego czołgu T-90A, który nie miał szans w starciu z ukraińskimi siłami.
Produkcja i modernizacja T-90
Rosyjski przemysł zbrojeniowy planuje zwiększenie produkcji czołgów T-90 o 80% do 2028 roku. Jednakże, według różnych źródeł, tempo produkcji jest znacznie niższe od założonych celów. Dodatkowo, straty na froncie zmuszają do intensyfikacji remontów i modernizacji istniejących pojazdów, co wpływa na tempo dostaw nowych czołgów.
Analiza
Wypowiedzi Putina o czołgu T-90 jako „najlepszym na świecie” wydają się być oderwane od rzeczywistości. Doświadczenia z wojny w Ukrainie pokazują, że T-90 nie spełnia oczekiwań w warunkach współczesnego pola walki. Straty tego typu czołgów oraz ich skuteczność w starciach z ukraińskimi siłami podważają wcześniejsze zapewnienia o ich niezawodności i zaawansowanej technologii.
Wnioski
Chociaż Rosja stara się promować czołg T-90 jako nowoczesne i skuteczne uzbrojenie, rzeczywistość na froncie w Ukrainie pokazuje, że pojazd ten nie spełnia pokładanych w nim nadziei. W obliczu strat i wyzwań związanych z produkcją oraz modernizacją, przyszłość T-90 w rosyjskich siłach pancernych stoi pod znakiem zapytania.

Dodaj komentarz